25
Kwi

RESTAURANT WEEK WROCŁAW 2017

               Uwielbiamy jeść. Sprawia nam to ogromną przyjemność, prawie tak ogromną jak kręcenie filmów. A jest taki festiwal, Restaurant Week, który już ma swoją kolejną edycję i takim łakomczuszkom, miłośnikom jedzenia daje możliwość odwiedzenia najlepszych restauracji w dużych miastach Polski i wypróbowania smaków wychodzących spod ostrych noży samych wybitnych chefów kuchni.

Tym razem Restaurant Week kusi niską, nawet śmieszną ceną 39 zł za serwowane przez ristorante trzy dania. No to extra, sprawdzam rozkład jazdy restauracji, które biorą udział tym wydarzeniu we Wrocławiu i pora te nasze głodne brzuchy nakarmić a boczki powiększyć, bo coś po Świętach tak słabo przybrały.
Tak się super złożyło, że restauracja WołaWina z otwartymi ramionami przyjęła 3 osobowy skład naszego bloga kulinarnego SuChef’a, w ramach którego nakręciliśmy kawał dobrego materiału na film promocyjny, a i do tego mamy spory zestaw serii wybornych zdjęć z tej uczty.
Seans z dobrymi smakami rozpoczęliśmy od kremu z karotki, z malutkimi, młodymi marchewkami wbitymi w krem niczym w ziemie, był tak aromatyczny, że ujęcia do filmu trzeba było robić w trybie ekspresowym, by dopaść swoją porcję i nie pozwolić innym na wyjadanie sobie z talerzy.

 

Kolejną przyjemnością była pierś z kaczki z mnóstwem kleksów na talerzu o różnych smakach z pysznymi pyzami w środku z konfiturą wiśniową. Obłędne połączenie, mnóstwo kolorów.
Na koniec, tak żeby nas w fotel wbiło jeszcze bardziej, położono przed naszymi oczami pyszną Panna Cotte w oprawie z carpaccio z truskawek, malinowej espumy i dodatkiem zielonego pieprzu, który do dziś siedzi mi w głowie. Takie połączenie godne Oskara!
Wiosenna edycja Restaurant Week niesie ze sobą slogan: emocje na talerzu! No to tutaj macie ich multum. Jeśli jeszcze ktoś zastanawia się gdzie iść i czy w ogóle się na ten festiwal wybrać, to kliknijcie play i zobaczcie co i jak serwuje WołaWina. Nie dość, że smacznie i fajnie na talerzu to wystrój taki w punkt i w nasze gusta.